Tak się składa, że pani Rak często odpowiada panu Koziorożcowi seksualnie. Jednak psychika tej pary jest bardzo różna I to już na początku ich znajomości może być przyczyną braku możności nawiązania wzajemnych kontaktów.
Pani Rak jest dobra, ustępliwa, łagodna i jak to się mówi "bez żółci". On bezsprzecznie docenia zalety domowe partnerki, choć nie rzucają się one w oczy. A może właśnie dlatego?
U obojga widać tendencje domatorskie. Nic z efekciarstwa i nic na pokaz. Poza tym oboje żyją "do wewnątrz". Profesor Jung przewidział dla tej pary 4 punkty. Chyba miał rację.
Na podstawie książki Leszka Szumana "W kręgu znaków zodiaku"
Harmonia między nimi średnia. Pani Lew może widzieć w Koziorożcu w pewnym sensie ostoję swego życia, gwarancję, że partner nie opuści jej i dzieci, a przeciwnie, będzie dbał o rodzinę. Taki mąż nie zaskoczy nikogo przykrą niespodzianką. Cierpliwie i wytrwale będzie zbierał dobra doczesne, będąc samemu niezbyt wymagającym.
Pani Lew będzie w każdym razie potrafiła reprezentować interesy i stanowisko męża. Wstydu mu nie przyniesie.
Cecha wspólna obojga to domatorstwo, Panią Lew może drażnić pewna rezerwa męża w stosunku do otoczenia. Pewien nadmiar protekcyjnej szczerości to cecha wrodzona pani-Lew i tego się nauczyć nie można.
Trzy punkty dla nich od profesora Junga. Może także z powodu nie całkiem równych wymagań seksualnych.
Na podstawie książki Leszka Szumana "W kręgu znaków zodiaku"